Najlepsze platformówki: gry, w których każdy skok ma znaczenie

Najlepsze platformówki: gry, w których każdy skok ma znaczenie

Platformówki dawno przestały być gatunkiem wyłącznie o bieganiu, skakaniu i zbieraniu monet. Dziś to ogromna kategoria gier, w której sąsiadują ze sobą wymagające metroidvanie, błyskawiczne platformówki akcji, klimatyczne przygody i projekty zbudowane wokół niezwykłych mechanik.

W jednych grach najważniejsze jest idealne wyliczenie skoku. W innych – eksploracja ogromnego świata, odblokowywanie nowych umiejętności i powroty do już znanych miejsc. A gdzie indziej samo otoczenie staje się częścią zagadki.

Zebraliśmy najlepsze platformówki, które na różne sposoby pokazują, jak ciekawy może być ten gatunek.


Hollow Knight: Silksong

Hollow Knight: Silksong to rozległa przygoda z naciskiem na eksplorację, dynamiczne walki i platforming, gdzie każde nowe miejsce może kryć kolejne niebezpieczeństwo lub sekret.

W centrum historii znajduje się Hornet, która trafia do tajemniczego królestwa Pharloom. Będzie musiała wspiąć się z najgłębszych czeluści na szczyt tego ogromnego świata, badając różnorodne lokacje i stawiając czoła licznym przeciwnikom.

Główną cechą gry jest wysoka mobilność bohaterki. Hornet szybko porusza się po otoczeniu, chwyta się powierzchni, pokonuje duże odległości i wykorzystuje akrobatyczne umiejętności podczas walk. Dlatego platforming jest tu stale odczuwalną częścią rozgrywki, a nie tylko sposobem na dotarcie do kolejnej lokacji.


Dead Cells

Dead Cells łączy w sobie platformówkę, metroidvanię i mechaniki roguelite.

Każdy nowy bieg zmusza do adaptacji do sytuacji. Lokacje, przeciwnicy i dostępny ekwipunek ciągle się zmieniają, dlatego znana taktyka nie zawsze działa.

Ale największą przyjemność sprawia tu ruch. Postać błyskawicznie przemieszcza się po poziomach, przeskakuje przeszkody, unika ataków i momentalnie przełącza się między bronią a umiejętnościami.

Dead Cells doskonale pokazuje, jaki może być współczesny platformowiec akcji, jeśli postawić na prędkość i responsywne sterowanie.


Little Nightmares III

Little Nightmares III kontynuuje mroczną formułę serii, w której platforming, zagadki i eksploracja są ze sobą ściśle splecione.

Gracze wyruszają w nową niebezpieczną podróż, gdzie niemal każdy poziom kryje pułapki, dziwne istoty i niespodziewane przeszkody. Nie wystarczy tu po prostu iść do przodu – trzeba uważnie badać otoczenie i szukać sposobów na wykorzystanie jego cech.

Szczególnie ważną rolę odgrywa interakcja między postaciami. Wiele sytuacji wymaga nie tylko dobrego refleksu, ale i właściwego użycia umiejętności każdego bohatera.


Blasphemous 2

Blasphemous 2 rozwija pomysły z pierwszej części i czyni platforming jeszcze ważniejszym.

Główny bohater otrzymuje nowe umiejętności i narzędzia, które pozwalają w zupełnie inny sposób oddziaływać na otaczający świat. Niektóre obszary stają się dostępne dopiero po zdobyciu określonych możliwości.

System walki również stał się bardziej elastyczny: różne rodzaje broni oferują własny styl gry.

W rezultacie Blasphemous 2 sprawia wrażenie pełnoprawnego rozwoju oryginalnej formuły – wciąż mrocznego, wymagającego i klimatycznego, ale bardziej zróżnicowanego pod względem eksploracji.


Cuphead

Cuphead wygląda tak, jakby stara kreskówka nagle zamieniła się w niezwykle trudną grę.

Unikalna rysowana stylistyka to jedna z głównych przyczyn popularności projektu. Ale za piękną oprawą graficzną kryje się bardzo wymagająca akcja.

Większość wyzwań opiera się na walkach z bossami, gdzie trzeba zapamiętywać ataki, szybko reagować i ciągle się poruszać.

Cuphead doskonale udowadnia, że platformówka nie musi być ogromną przygodą. Czasem kilka minut idealnego przejścia jednego poziomu może dać znacznie więcej emocji.


Rayman Legends

Rayman Legends to jeden z najjaśniejszych przedstawicieli klasycznego platformingu.

Wszystko tu opiera się na precyzyjnym sterowaniu, skokach, pułapkach, sekretach i ciągłym ruchu do przodu. Poziomy regularnie zmieniają tempo i oferują nowe mechaniki, więc gra praktycznie nie zdąży się znudzić.

Osobno warto odnotować styl wizualny. Kolorowe lokacje, zabawne postacie i mnóstwo animacji sprawiają, że każdy poziom przypomina małą kreskówkę.

To świetny przykład tego, jaki powinien być dynamiczny platformowiec bez zbędnej złożoności.


Child of Light

Child of Light to niezwykłe połączenie RPG i platformówki, wykonane w stylistyce namalowanej baśni.

Główna bohaterka Aurora trafia do magicznego świata Lemurii, gdzie będzie musiała badać różne lokacje, odnajdywać sekrety i walczyć z przeciwnikami.

Elementy platformowe są tu ściśle związane z eksploracją. Postać podróżuje między obszarami świata, pokonuje przeszkody i stopniowo zdobywa nowe możliwości, które otwierają wcześniej niedostępne miejsca.

Szczególnej uwagi zasługuje styl wizualny. Gra wygląda jak ożywiona akwarelowa ilustracja: zamki, lasy, jaskinie i inne lokacje tworzą wrażenie prawdziwej baśniowej podróży.


Sonic Origins

Sonic Origins przywraca kilka klasycznych gier o słynnym niebieskim jeżu.

Główną cechą Sonica jest prędkość. Jeśli w większości platformówek gracz ostrożnie wylicza każdy skok, tu chce się rozpędzić i przelecieć przez poziom praktycznie bez zatrzymania.

Jednak wysoka prędkość jednocześnie wymaga dobrego refleksu. Błąd przy dużej prędkości może w mgnieniu oka zakończyć idealny bieg.

Sonic Origins to doskonały sposób, by zobaczyć, jaki był platforming w epoce, gdy prosta formuła „biegnij, skacz i zbieraj pierścienie” mogła stać się podstawą całej ery gier.


Crash Bandicoot 4: It's About Time

Crash Bandicoot 4: It's About Time przywraca klasyczny trójwymiarowy platforming, ale dodaje nowoczesne mechaniki.

Gracz będzie musiał przechodzić poziomy, skakać przez przepaści, unikać pułapek, niszczyć skrzynie i ciągle kontrolować położenie postaci.

Szczególnie interesujące stają się fragmenty, w których gra wymaga idealnego wyliczania odległości i czasu. Crash może wyglądać na prostego, ale niektóre poziomy szybko przypominają, jak surowy potrafi być klasyczny platformowiec.

Jednocześnie gra pozostaje kolorowa, dynamiczna i pełna humoru.


Bionic Bay

Bionic Bay wyróżnia się na tle innych gier niezwykłą mechaniką przemieszczania i interakcji z otaczającym światem.

Zamiast po prostu skakać po platformach, gracz ciągle wykorzystuje cechy świata do posuwania się naprzód. Przestrzeń poziomu staje się częścią zagadki.

To sprawia, że każdy nowy obszar jest małym eksperymentem: co się stanie, jeśli użyć umiejętności tutaj? Czy można zmienić położenie obiektu? Jak dostać się w miejsce, które na początku wydaje się niedostępne?

Bionic Bay pokazuje, jak daleko współczesne platformówki mogą odejść od klasycznej formuły.


Rain World

Rain World to bardzo niezwykła platformówka, w której otaczający świat istnieje praktycznie niezależnie od gracza.

Główny bohater trafia do ogromnego ekosystemu, zamieszkanego przez różne istoty. Niektóre z nich mogą stać się zdobyczą, inne – wręcz przeciwnie, zamienić się w zagrożenie.

Gra nie zawsze wyjaśnia, co robić dalej. Gracz musi samodzielnie badać otoczenie, zapamiętywać bezpieczne trasy i rozumieć zachowanie innych stworzeń.

Dlatego Rain World sprawia wrażenie nie tyle tradycyjnej platformówki, ile prawdziwej podróży przez niebezpieczny żywy ekosystem.


INSIDE

INSIDE rozwija pomysły z LIMBO i kładzie nacisk na eksplorację, zagadki i narrację przez otoczenie.

Gra praktycznie nie wyjaśnia wprost tego, co się dzieje. Historia odsłania się przez detale świata, zachowanie postaci i wydarzenia, które gracz obserwuje podczas przechodzenia.

Platforming nie próbuje tu ciągle rzucać wyzwania refleksowi. Zamiast tego staje się częścią ogólnej podróży.

Mroczny klimat, niezwykłe zagadki i ciągłe poczucie nieznanego czynią INSIDE jednym z najbardziej zapadających w pamięć przedstawicieli gatunku.


Tails of Iron

Tails of Iron łączy platforming, eksplorację i dość twardy system walki.

Główny bohater to szczur, który będzie musiał przemierzyć mroczny świat, walcząc z niebezpiecznymi przeciwnikami i stopniowo ulepszając swój ekwipunek.

Gra kładzie duży nacisk na walki: trzeba studiować ataki wrogów, właściwie unikać i wybierać moment do kontrataku.

W rezultacie Tails of Iron oferuje nieco inne spojrzenie na gatunek – platforming staje się tu częścią mrocznej przygody z poważnym naciskiem na starcia.


Platformówki, które warto wypróbować

Platformówki nie mają jednej formuły. Hollow Knight i Blasphemous zamieniają gatunek w rozległe metroidvanie, Rayman i Sonic stawiają na klasyczny ruch, Cuphead sprawdza refleks w walkach, a INSIDE wykorzystuje platforming jako część klimatycznej przygody.

A takie gry jak Bionic Bay i Rain World w ogóle pokazują, że znane mechaniki można całkowicie przemyśleć.

Właśnie dlatego platformówki wciąż pozostają jednym z najbardziej różnorodnych gatunków: czasem do świetnej gry naprawdę potrzeba tylko postaci, kilku platform – i pomysłu, który zmusi gracza do wykonania jeszcze jednego skoku.